Czy kosmetyki są bezpieczne? Jak jest badane ich bezpieczeństwo? Kiedy mogą być niebezpieczne?

Ada - 25 kwietnia 2017
bezpieczeństwo-kosmetyków

Kosmetyki w dzisiejszych czasach to coś, co każdy ma i każdy stosuje. Niektóre osoby używają ich więcej inne mniej, ale myślę że ciężko byłoby mi znaleść kogoś kto kosmetyków nie używa w ogóle. Nawet jednego małego szamponu czy mydła. Niestety po fali szczepić czy nie szczepić? Karać czy nie karać? Przyszła też fala na używać czy nie używać? Bo przecież tyle różnych źródeł, tych mało wiarygodnych i niesprawdzonych pisze nagle i niespodziewanie, że kosmetyki zabijają i kropka. Nie ważne, że większość substancji kosmetycznych jest używana w kosmetykach już od ponad 50 lat i nie ważne, że niektóre substancje występujące w kosmetykach są też dopuszczone w przemyśle spożywczym i farmakologicznym. Nagle idzie fala i nie ma to tamto i albo jesteś jej częścią i nie używasz prawie nic, oprócz ręcznie robionych papek albo zabijasz siebie i najbliższych korzystając z kosmetyków drogeryjnych.

 

Dlatego dziś, korzystając ze swojego doświadczenia zdobytego podczas pięcioletnich studiów magisterskich na kierunku kosmetologia, oraz z różnych książek dostępnych na studenckiej uczelni stworzyłam wpis, który może uspokoi część z Was i pozwoli swoją uwagę skupić na codzienności, a nie na tym, co jest już dawno przebadane i bezpieczne. Chciałabym Wam pokrótce dziś przedstawić jak ocenia się bezpieczeństwo kosmetyków oraz składników kosmetycznych bo nie jest to wcale taki prosty proces.

Bezpieczeństwo każdego użytkownika kosmetyków jest kwestią nadrzędną. Używają go przecież i dorośli i dzieci. Kosmetyki mają kontakt ze skórą, włosami, paznokciami a także z błoną śluzową ust czy oka, tak jak jest to w przypadku kosmetyków kolorowych, więc kwestią niepodważalną jest ich bezpieczeństwo i nadzór nad nimi. Dlatego też przepisy prawne oraz rygorystyczne testy bezpieczeństwa są priorytetym i są to skomplikowane procedury, aby nie każdy w domu mógł kosmetyk wytworzyć i sprzedawać go na szerszą skalę.

Bezpieczeństwo u całej Unii Europejskiej jest regulowane na trzech poziomach. Prawo (artykuł 4 pkt 1. Ustawy o Kosmetykach) wymaga przede wszystkim, aby kosmetyki były bezpieczne dla zdrowia ludzkiego i jest to najważniejszy artykuł ustawy. Na tym pierwszym etapie za bezpieczeństwo odpowiada producent kosmetyków. Drugim punktem jest indywidualna i rygorystyczna ocena bezpieczeństwa przez niezależnego eksperta zwanego Safety Assessor. Osoba ta ma bardzo szeroką wiedzę odnośnie między innymi kosmetologii, dermatologii, toksykologii, onkologii, fizjologii, farmacji, chemii, medycyny oraz przepisów prawa. Trzecim punktem jest nadzór władz, których zadaniem jest sprawdzenie czy producent dopełnił wszystkich praw i obowiązków związanych z bezpieczeństwem kosmetyków. W Polsce jest to Państwowa Inspekcja Sanitarna.

Jak jest badane i oceniane bezpieczeństwo kosmetyków?

 

Tutaj także jest kilkustopniowa ocena bezpieczeństwa. Dotyczy ona bezpieczeństwa składników kosmetycznych. Składniki używane w kosmetykach są ocenianie przez SCCS- Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów działający przy Komisji Europejskiej. Jest to zespół niezależnych toksykologów, którzy na podstawie dostępnych badań, doniesień naukowych oraz podstaw prawnych, oceniają wszystkie składniki, także te które mogą być stosowane w kosmetykach w ograniczonych ilościach (barwniki, konserwanty, filtry UV). Druga część oceny bezpieczeństwa dotyczy już całego gotowego produktu. O szczegółowych wymaganiach dotyczących procedury oceny bezpieczeństwa przeczytacie w Załączniku I do rozporządzenia kosmetycznego.

Ocena bezpieczeństwa kosmetyku krok po kroku:

Ocena bezpieczeństwa kosmetyku składa się z szeregu dość skomplikowanych czynności:

    1. Ocena zgodności składu produktu z przepisami prawa.
    2. Ocena toksykologiczna składników kosmetyku.
    3. Ocena ekspozycji lub inaczej ocena narażenia.
    4. Ocena ryzyka dla składników kosmetyku.
    5. Ocena wyników badań gotowego kosmetyku.
    6. Ocena przypadków niepożądanego działania.
    7. Przygotowanie raportu z oceny bezpieczeństwa kosmetyku.

Jak zadbać o bezpieczeństwo kosmetyków w domu ?

 

Jak widzicie proces sprawdzający bezpieczeństwo kosmetyków jest bardzo złożony, chociaż i tak uprościłam go do minimum. Tak więc kosmetyki, które trafiają na rynek są bezpieczne dla życia ludzkiego. Ale o bezpieczeństwo stosowania kosmetyku, powinien i może zadbać, sam konsument, bo czasem to nie producent jest winny, ale nasze złe przechowywanie lub używanie kosmetyku. Co można zrobić w tym zakresie?

  1. Przede wszystkim zawsze trzeba czytać ulotkę lub instrukcję dołączoną do opakowania oraz ostrzeżenia na nim zawarte.
  2. Przestrzegać terminu ważności oraz czasu bezpiecznego użycia po otwarciu (PAO). Data lub znaczek otwartego słoiczka zawsze znajduje się na opakowaniu kosmetyku.
  3. Kosmetyki należy zawsze zamykać po użyciu, zmniejszy to kontakt bakterii z produktem.
  4. Nie należy trzymać kosmetyku w ciepłym miejscu lub w bezpośrednim kontakcie ze słońcem.
  5. Nie należy dodawać niczego do gotowego kosmetyku (chyba, że jest tak napisane w ulotce), bo może to spowodować dostanie się do produktu bakterii czy pleśni.
  6. Nie należy używać kosmetyku np. kremu „na połowę” z inną osobą.
  7. Kremy i inne kosmetyki ze słoiczków powinno się wyjmować szpatułką, aplikatorem lub czystym palcem.

 

Kiedy kosmetyk może być niebezpieczny?

 

Jak pisałam wyżej wszystkie służby powołane do oceny bezpieczeństwa kosmetyków dokładają wszelkich starań, aby kosmetyk w ostatecznej wersji (jeśli pochodzi z legalnego źródła) był bezpieczny. Może się jednak zdarzyć (co zdarza się rzadko), że na rynek trafi kosmetyk niezgodny z wymogami prawa. Niezgodność może dotyczyć np. przekroczenia dozwolonej dawki stężenia jakiegoś składnika, może zawierać składnik niedozwolony, kosmetyk może być zanieczyszczony mikrobiologiczne lub produkt kosmetyczny do złudzenia przypomina produkt spożywczy.

Jeśli podczas kontroli socjalistycznych organów okaże się, że kosmetyk posiada jedną z wyżej wymienionych niedopuszczeń, wtedy zakazuje się  handlu danym produktem oraz nakazuje wycofanie całej partii. Dodatkowo kosmetyk  zgłaszany jest do odpowiedniego systemu informującego o produktach niebezpiecznych. W UE jest to system RAPEX . W Polsce jego odpowiednikiem jest system HERMES prowadzony przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Systemy powstały, aby kraje członkowskie UE mogły w szybki sposób informować się o produktach niebezpiecznych i szybko reagować. Systemy nie zawierają tylko informacji o wycofanych z rynku kosmetykach, ale dotyczą też wielu innych dziedzin, w tym zabawek, oraz rzeczy codziennego użytku.

Źródła:

  1. Wykłady na uczelni w Wyższej Szkole Zawodowej Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia w Warszawie.
  2. Ewa Starzyk, Paulina Zachwieja „Ustawodawstwo kosmetyczne w Polsce i Unii Europejskiej” Warszawa 2010r
  3. http://publikacje.uokik.gov.pl/hermes3_pub/

Ten post może również Was zainteresować bo dotyczy mitów na temat składników kosmetycznych. 

 Jeśli masz fb i chcesz być na bierząco z moimi wpisami to zapraszam do polubienia mojego fanpage kosmetomama

  • Fajny krótki i rzeczowy artykuł :)