Krem dla kobiet po 30 r.ż. Recenzja Vichy Slow Age

Ada - 10 maja 2017
vichy-slow-age-recenzja-kremu

Od dwóch lat jestem kobietą po trzydziestce, co niestety znaczy, że moja skóra nie jest już taka nieskazitelna i gładka jak jeszcze pięć lat temu. To normalne, że wychodzą na niej drobne zmarszczki, bo między 25 a 27 rokiem życia nowe włókna kolagenowe przestają być wytwarzane w skórze. Staje się ona wtedy bardziej wiotka i zmarszczki robią się wyraźniejsze i głębsze. To jednak nie jedyny powód powstawania zmarszczek. Zmarszczki szybciej i chętniej powstają pod wpływem promieni UV, czyli częstego wystawiania twarzy na słońce lub chodzenie do solarium oraz palenie papierosów. Warto więc na to także zwrócić uwagę.

 

Dziś natomiast zajmę się tematem twarzy w kontekście pierwszych oznak starzenia. Te pierwsze oznaki to drobne zmarszczki, większa suchość skóry oraz mniejszą jej sprężystość. To ewidentnie ja i moja twarz. Niestety na tym etapie życia sam krem nawilżający może okazać się za słaby. Dziś, tu i teraz, oprócz nawadniania potrzebne jest coś co rozświetli, wzmocni i trochę ujędrni. Tu z pomocą dla tych z Pań, które na tym etapie nie myślą o botoxie, przychodzi krem na dzień VICHY SLOW AGE, który według producenta opóźnia oznaki starzenia. Ale ten krem to nie tylko kosmetyk. VICHY do kosmetyków z tej linii proponuje całą filozofię, która polegać ma na SLOW LIFE, czyli zwolnieniu i wyciszeniu się i to niewątpliwie opóźnia efekty starzenia, bo nie ma nic gorszego niż ciągły stres.

 

vichy1

Pierwsze wrażenie VICHY SLOW AGE:

Krem opakowany jest w szklany, podłużny słoiczek z pompką. Spodobało mi się to, bo w takim opakowaniu krem jest lepiej chroniony przed mikroorganizmami, które mogłyby przeniknąć do jego wnętrza. W takim opakowaniu z pompką ogranicza się do minimum kontakt z nimi, bo nie ma on styczności z naszymi palcami bezpośrednio. Minusem jest natomiast to, że opakowanie jest dość ciężkie więc, do torebki raczej się nie nadaje. Zapach jest przyjemny i pudrowy, chociaż dla mnie trochę za mocny, ale moje odczucia mogą być spowodowane ciążą i wrażliwością na zapachy. Konsystencja kremu jest lekka i ładnie rozprowadza się go na twarzy. Gdybym miała opisać Wam konsystencję to taki lotion do twarzy na co dzień.

Deklaracja producenta:

Opóźnia pojawianie się oznak starzenia na różnych etapach ich powstawania: od pierwszych do widocznych zmarszczek, od drobnych przebarwień po ciemne plamy, od pierwszych widocznych oznak po utratę sprężystości. Ochrona i wzmocnienie. Skóra jest nawilżona, sprężysta i pełna zdrowego blasku, szybciej się regeneruje.

 


SKŁAD INCI: AQUA / WATER – HOMOSALATE – OCTOCRYLENE – GLYCERIN – ETHYLHEXYL SALICYLATE – BIFIDA FERMENT LYSATE – SILICA – ALCOHOL DENAT. – BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE – DIMETHICONE – ISOPROPYL LAUROYL SARCOSINATE – STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER – PEG-100 STEARATE – GLYCERYL STEARATE – TOCOPHEROL – SYNTHETIC WAX – PEG-8 LAURATE – CI 14700 / RED 4 – STEARIC ACID – DICAPRYLYL CARBONATE – STEARYL ALCOHOL – DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER – TRIETHANOLAMINE – MYRISTIC ACID – MYRISTYL ALCOHOL – SODIUM BENZOATE – PALMITIC ACID – PHENOXYETHANOL – AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE – ASCORBYL GLUCOSIDE – DISODIUM EDTA – CAPRYLOYL SALICYLIC ACID – CAPRYLYL GLYCOL – XANTHAN GUM – SCUTELLARIA BAICALENSIS EXTRACT / SCUTELLARIA BAICALENSIS ROOT EXTRACT – T-BUTYL ALCOHOL – CETYL ALCOHOL – PARFUM / FRAGRANCE

recenzja-vichy-slow-age

 

 

Czy kosmetyk ma szansę działać zgodnie z deklaracją?


 Powyżej macie cały skład. Zaznaczyłam w nim składniki aktywne oraz składniki, które wymienia producent jako te najważniejsze w składzie. Opis poniżej.

Woda termalna Vichy – AQUA. Bogata w 15 minerałów, wzmacnia, regeneruje i przywraca równowagę pH.
SPF 25 + ochrona UVA – Filtry są bardzo wysoko w składzie i jest ich dużo (HOMOSALATE – OCTOCRYLENE – ETHYLHEXYL SALICYLATE- BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE). Kosmetyk na pewno chroni skórę przed słońcem, tak jak obiecał to producent.
Gliceryna-GLYCERIN -Hydrofilowa substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania – ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry. Jest jej dużo w składzie, co spełnia deklarację producenta o dobrym nawilżeniu skóry.
GLYCERYL STEARATE -Działa pośrednio nawilżająco. Zmiękcza i wygładza skórę.
Wyciąg z korzenia Bajkaliny-SCUTELLARIA BAICALENSIS EXTRACT. Naturalny filtr UV, bogata we flawony, posiada właściwości przeciwalergiczne i przeciwzapalne, rozjaśnia plamy pigmentacyjne oraz zapobiega ich tworzeniu. Bardzo fajnie, że producent dodał taki składnik do tego kosmetyku, ale jest on nisko w składzie, co znaczy, że jej działanie na naszą skórę może być słabsze od oczekiwanego.
Bifidus-BIFIDA FERMENT LYSATE-Pochodna probiotyku. Wzmacnia barierę ochronną skóry i zmniejsza jej wrażliwość. Redukuje suchość skóry. Jest wysoko w składzie, na pewno spełni w nim swoją funkcję.
Krzemionka -SILICA– minerał, ma właściwości wzmacniające.
Witamina E – TOCOPHEROL-Substancja o działaniu antyoksydacyjnym, hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV. Witamina E wykazuje zdolność wbudowywania się w struktury lipidowe błon komórkowych i cementu międzykomórkowego warstwy rogowej, dzięki czemu wzmacnia barierę naskórkową. Jest dość wysoko w składzie, więc także pozytywnie wpłynie na skórę.
STEARIC ACID, MYRISTIC ACID, PALMITIC ACID –Emolienty. Zastosowane w preparatach do pielęgnacji skóry tworzą na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni. Kondycjonują, czyli zmiękczają i wygładzają skórę. Substancje te są rozmieszczone w połowie i na końcu składu co sprawi, że wyczuwalna warstwa na skórze nie będzie ciężka, a skóra nie będzie się świeciła.

Po przeanalizowaniu składu można powiedzieć, że krem będzie działał zgodnie z wyżej wymienioną deklaracją producenta z jednym wyjątkiem. Prawdopodobnie wyciągu z korzenia Bajkaliny jest zbyt mało, aby działała zgodnie z informacją producenta. Są to jednak wnioski płynące z analizy składu kosmetyku, a istotną rolę gra tutaj również technologia produkcji.


Po testach

Moja skóra po kremie jest na pewno lepiej nawilżona i wygląda na bardziej wypoczętą. Krem do skóry z pierwszymi oznakami starzenia jest trudny do przetestowania w 2 tygodnie, ponieważ po takim czasie nie widać jeszcze na skórze poprawy w wygładzeniu czy napięciu. Ten proces zajmuje o wiele więcej czasu, ale myślę, że kosmetyk na niego zasługuje, bo na większość skór po 30 r.ż będzie dobrze działał. Nie wiem natomiast jak sprawdzi się na skórze bardzo tłustej. Nie mam przebarwień, więc też nie jestem w stanie stwierdzić, czy je rozjaśnia. Skóra na pewno lepiej się regeneruje, bo jest lepiej nawilżona i zmniejszają się w ten sposób drobne zmarszczki. Myślę, że jest to dobry kosmetyk na lato, bo po minucie od aplikacji nie pozostawia żadnej widocznej warstwy na skórze, jest to także dobry kosmetyk pod makijaż. A co ważne w pielęgnacji dziennej ten krem zawiera filtr przeciwsłoneczny 25 SPF. Jest on według producenta przeznaczony do każdego rodzaju cery, nawet tej wrażliwej.

 

vichy6

 

Dla kogo jest ten krem?

  • Dla kobiet po 30 roku życia lub wcześniej, jeśli zauważą zmarszczki.
  •  Dla kobiet o skórze mieszanej, suchej oraz wrażliwej.
  •  Dla kobiet o cerze ziemistej, szarej.
  •  Dla kobiet z oznakami zmniejszenia elastyczności na skórze.
  • Dla kobiet z przebarwieniami (zawiera wysoki i stabilny filtr promieniowania UV)
  • Dla kobiet w ciąży i karmiących piersią.