Barnangen BARN SALVA-czyli Szwedzka maść na wszystkie dziecięce problemy

Ada - 12 września 2014
Witajcie moi Drodzy chodź wydaje mi się że maść ta zainteresuje głównie posiadaczki dzieci. Na wstępie chciałam Wam napisać że postanowiłam kosmetyki, przeznaczone dla dzieci (oraz inne gadżety, zabawki, ubranka dla dzieci) testować wraz z moja 3 letnią córcią Zosią. Posada ona już własne nieomylne dziecięce zdanie i potrafi przedstawiać własne opinię. Testy i recenzje (dziecięcych produktów) będą oceniane przeze mnie jako przez mamę i kosmetologa oraz przez moją Zosię z jej dziecięcej perspektywy. Myślę że ułatwi Wam to podjęcie decyzji co do ewentualnego zakupu.
To do dzieła!
Ta Szwedzka maść Barnangen BARN SALVA oparfymerad jest wytworem firmy dobrze znanej w świecie kosmetycznym czyli Schwarzkopf & Henkel.

SKŁAD KOSMETYKU

Zaczęłam od składu bo wydaje mi się jedną z najważniejszych rzeczy w wyborze kosmetyku.
Tutaj skład jest dobry, kosmetyk nie zawiera drażniących substancji i potencjalnych alergenów. Opiszę tylko składniki które są najważniejsze dla pielęgnacji pomijając te odpowiedzialnie np. konsystencje itp.
PAFAFINUM LIQIDUM -Olej mineralny: jest to składnik często wykorzystywany w preparatach kosmetycznych. Pielęgnuję skórę i zapobiega odparowywaniu wody z naskórka bo tworzy cienką warstwę na skórze dziecka tak zwaną okluzję.

GLYCERIN-Gliceryna :jest to substancja która przenika przez warstwę rogową naskórek, dzięki temu działa w głębszych jego partiach i tam też nawilża.

CERA MICROCRISTALLINA-Krystaliczny wosk mineralny. Także tworzy warstwę na skórze, która utrudnia odparowywanie z niej wody. Zmiękcza i wygładza skórę.

ALLANTOIN-Alantoina jest to substancja aktywna, działa nawilżająco. Działa również przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia i wspomaga procesy regeneracji naskórka, stymuluje procesy gojenia ran.

CERA ALBA-Wosk pszczeli. Dzieła regeneracyjnie, wygładzająco i zmiękczająco na skórę. Ogranicza odparowywanie wody z naskórka przez co pośrednio nawilża skórę.

HYDROGENATED CASTOR OIL-Uwodorniony olej rycynowy. Otrzymywany z nasion rącznika pospolitego. Działa regeneracyjnie, wygładzająco i zmiękczająco na skórę. Ogranicza odparowywanie wody z naskórka przez co pośrednio nawilża skórę.

PHENOXYETHANOL-Substancja konserwująca, uniemożliwia ona rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w kremie. Chroni kosmetyk przed bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu maści. Ten konserwant w kosmetykach można stosować w stężeniu do 1,0%.

 
 

ZAPACH

Nie posiada zapachu -pachnie zwyczajnie składnikami kosmetyku, ale nie jest to nieprzyjemne dla nosa, raczej obojętne. Przez to też kosmetyk jest mniej alergizujący i łagodniejszy dla skóry dziecka.

KONSYSTENCJA

Jest to biała, dość gęsta konsystencja, nie spływa z powierzchni skóry na którą została położona . Po nałożeniu i po rozprowadzeniu na skórę pozostawia błyszczącą warstwę, która zabezpiecza skórę i ją wygładza. Maść wyciskana jest z miękkiej plastikowej tubki (łatwo zmywalnej) o pojemności 100 ml. Po otworzeniu zawartość można stosować przez 12 miesięcy co jest oznaczone na etykiecie jako otwarty słoiczek z liczbą/cyfrą (tu jest 12 M).

GDZIE KUPIĆ?

Maść na razie nie jest dostępna w Polsce :( trzeba ją sprowadzać lub zamawiać przez zagraniczne strony internetowe. Sprawdzoną stronę z której zamawiamy maść znajdziesz TU, Jest tam maść dla dzieci  i maść dla dorosłych, ją też polecam .

CENA

Maść dla dzieci kosztuje 5,30 euro a maść dla dorosłych 6,40 euro, jest ona droższa bo jest bardziej skoncentrowana i posiada trochę inny skład.

JAK STOSOWAĆ?

Jak chcesz! Maść mogą stosować za równo dzieci jak i dorośli, na wszystkie partie ciała, z którymi masz problem Ty albo dziecko. Te partie to odparzona pupa dziecka, suche ręce, łokcie, dłonie, stopy, pięty, obtarty i suchy po jesiennym katarze mały nosek, podrażniona słońcem, zimnem, wiatrem twarz. Uważać muszą  jedynie osoby o cerze trądzikowej bo składniki maści są dość tłuste i mogą powodować zaskórniki na twarzy. My stosujemy ją nawet na poparzone np. przez gorący piekarnik np. palec itp.. oraz na skaleczenia Zosi i obtarcia.

MOJA OPINIA

Jest jak najbardziej pozytywna, kiedyś jeszcze na wszystko używaliśmy takiej maści ale w formie dla dorosłych. Maść nie “wchłania” się od razu ale izoluje przez to podrażnioną skórę i ją natłuszcza oraz nawilża. Bardzo ją lubię i często stosuje, nawet na najmłodszej 6 miesięcznej Helence. Można ją stosować w zimne i wietrzne dni, ale także po poparzeniu słonecznym i różnego rodzaju oparzeniach skóry. Moja skala od 1 serce-to produkt słaby nie polecany do 5 serc co polecam z….czystym sumieniem.
Zosia ją uwielbia jeśli tylko coś ją boli, obetrze sobie lub tak jak teraz zmaga się z katarem to prosi o “kremik” . Kremik Zosi podoba się jej również w konsystencji bo jak już sobie chce go sama nałożyć na małą rączkę to nigdzie się on nie rozleje ani nie spłynie. Maść ją nie szczypie nawet na podrażnioną skórę,więc pytając ją o liczbę “myszek” do oceny pokazała maksymalną ocenę!
Mam nadzieje że wszystko już wiecie :) Może ją znacie?, co o niej mieścicie?
(Visited 619 times, 1 visits today)