fbpx
zimowa-pielęgnacja-twarzy

No moje drogie już czas wkroczyć w te zimowe tematy bo lada moment będzie już zimno. Tak więc przygotowałam dla Was zimową pielęgnację skóry i 5 sposoby, które warto zimą zmienić albo wprowadzić aby skóra dobrze się miała. 

Nie wszystkie z nas zimą będą miały tak ciężko jak inne. Te z was, które mają skórę tłustą i  mieszaną będą miały skórę lepiej chronioną niż Te, które mają skórę suchą i wrażliwą.

Skóra tłusta i mieszana wydzielają więcej sebum dlatego też są bardziej chronione. Skóra sucha i wrażliwa ma zaburzoną barierę wodno-tłuszczową dlatego też zima będzie dla ich nosicielek szczególnie nieprzyjemna. Tak czy inaczej trzeba o nią dbać w trochę inny sposób niż latem. 

1.Nawilżaj powietrze

Suche powietrze, klimatyzacja i wahania temperatur nie pomaga w ochronie skóry a wręcz wysysają wilgoć jak dusze obce stwory z filmów grozy. Dobrym patentem na to jest nawilżanie pomieszczenia w którym przebywasz najdłużej , śpisz. Nawilżacz powietrza, mokry ręcznik na kaloryfer, zbiornik z wodą to wszystko trochę złagodzi suchy klimat otoczenia. W biurze gdy nie możesz sobie pozwolić na takie luksusy miej przy sobie wodę termalną i co jakiś czas psikaj w okolicy swojego stanowiska pracy, ale uwaga nie na twarz ! To pogorszy sytuację i wysuszy skórę. 

2.Lekkie peelingi. 

Zmieniamy peelingi z ziarnistych  na enzymatyczne. Należy w zimę delikatniej niż w lato odświeżyć naskórek bo mróz może bardzo szybko uszkodzić barierę naskórkową, pogłębić podrażnienia skóry oraz spowodować roszarenia naczynek na cerze i ich większą kruchość. Enzymatyczne peelingi to wszystkie te które nakładasz na skórę – nic nie szorujesz nie masujesz i po 5-10 minutach zmywasz skórę. 

3. Natłuszczanie naskórka. 

Dla skór atopowych ( AZS) z łuszczycą, bardzo suchych i wrażliwych natłuszczanie powinno być równie ważne zimą co latem. Na natłuszczaniu zimą jednak muszą się skupić właścicielki nie tylko wyżej wymienionych skór ale także skór tłustych i mieszanych. Oczywiście kosmetyki, które powinnaś nakładać na skórę nie będą takie same jak dla skóry suchej. Ważne jest jednak zaplanowanie zmiany kremu na kosmetyki emoliencyjny. Dla skóry tłustej lub mieszanej takie natłuszczenie można wprowadzać na noc a w ciągu dnia zostać przy swojej sprawdzonej pielęgnacji. Natomiast cera sucha i wrażliwa, atopowa musi postawić na pielęgnację natłuszczającą. 

Natłuszczająca pielęgnacja to pielęgnacja z emolientami. Emolienty to takie składniki, które zapewniają skórze większą elastyczność, ochronę. Emolienty tworzą na skórze film ochronny, który wzmacnia barierę naskórkową, uzupełnia niedobory lipidów w naskórku a tym samym zmniejsza odparowywanie z niego wody. Emolienty świetnie też chronią naszą skórę i uzupełniają lipidy po zbyt agresywnych i “ściągających” środkach myjących. 

  Czym natłuszczać w zimę ?

Oleje to emolienty ( mogą być w serach, kremach lub jako same oleje kosmetyczne) z wieloma witaminami tu można zastosować olej z awokado, rokitnika, różany, z pestek moreli, winogron, słodkich migdałów, wiesiołka, ogórecznika. Kolejne mogą być kosmetyki z dodatkiem maseł typu karite (shea) .Ceramidy to następna grupa substancji, która naszą skórę zabezpiecza. Ceramidy obecne w warstwie rogowej naskórka wypełniają przestrzenie międzykomórkowe. Są ochroną przed parowaniem wody ale wymywają je mydła i detergenty dlatego warto kosmetyk z ceramidami mieć. Trzecią grupą składników ( i tu was zaskoczę ) są silikony. Wbrew głupotą, które krążą w internecie sylikon nie zapychają skóry, nie powodują trądziku, nie uczulają. Nie wchłaniają się w skórę lecz powodują wzmocnienie ochronnego płaszcza ochronnego w kremach na zimę. Poprawiają też wchłanianie innych substancji aktywnych w naskórek. Cząsteczki silikonu pozwalają na “odddychanie” skóry. (Więcej na temat silikonów pisałam tu KLIK)

4. Nawilżanie 

Nawilżanie to podstawa dla ciała i dla twarzy. Bez nawilżania żadna skóra nie wyglądała by dobrze. Kosmetyki na zimę powinny zatem zawierać substancję mające zdolności wiązania cząsteczek wody. Takim najpopularniejszym składnikiem wnikających w naskórek jest gliceryna i glikol propylenowy. Oba składniki często wykorzystywane i dobrze przebadane w kosmetykach. Gliceryna i glikol propylenowy mają na tyle małą cząsteczkę że potrafią działać głębiej niż tylko na powierzchni naskórka. Innymi popularnymi składnikami nawilżającymi są : sorbitol, kwas hialuronowy, PCA ( piroglutaminian sodowy) alantoina. 

Woda w kosmetykach nie zamarza na skórze ( więcej o mitach pisze w moim ebook zobacz niżej ) to mit bez poparcia naukowego. Woda jest rozpuszczalnikiem dla wielu substancji kosmetycznych ale po nałożeniu na skórę prawie od razu odparowywuje ze skóry. Wystarczy po nałożeniu kremu odczekać 5-10 minut zamni wyjdziesz z domu. Można też wybierać bardziej tłuste kremy ochronne bez wody w składzie ( takie dla dzieci)  ale założe się że nosicielki skór mieszanych i tłustych nie będą zadowolone z takiego wyboru. 

5. Ochrona naczynek krwionośnych (kapilar)

Tu także kobiety o cerze suchej, wrażliwej, atopowej będą miały w zimę trudniej niż kobiety ze skórą mieszaną czy tłustą. Co nie znaczy, że te z mieszaną nie powinny się chronić w ogóle. Mieszana skóra jak sama nazwa wskazuje ma miejsca tłuste i suche. Suche są często policzki, które są wrażliwe na zimno. Substancje który warto się przyjrzeć w kontekście ochrony naczynek to m.in wyciąg z kasztanowca, arniki, rutyny. Jeśli masz bardzo delikatne naczynka to możesz profilaktycznie brać suplementy z rutyną, która wzmocni naczynia krwionośne i małe kapilary. 

6. Ochrona przed słońcem. 

A teraz uwaga niezależnie czy jest zima czy lato emisja UVA ( długie promienie mutujące DNA) jest taka sama. UVA przechodzi przez szkło, ubrania, chmury więc osoby o cerze naczynkowej, suchej, wrażliwej powinny stosować ochronę przeciwsłoneczną cały rok. Nie zależnie od rodzaju cery jeśli zimą idziesz na długi spacer, jeździsz na nartach to absolutnie zadbaj o krem ochronny który ma filtr SPF ponieważ promienie odbijają się dodatkowo od śniegu ( nawet w 80%)  co może spowodować poparzenie słoneczne. Pamiętaj aby dbać nie tylko o twarz, ale też o uszy, usta, dłonie. 

Ważna jest też zmiana zabiegów i pielęgnacji w salonie kosmetycznym, ale to już ustali z wami wasza kosmetyczka / kosmetolog na wizycie.  

ebook-dla-mam

Kosmetyczny niezbędnik dla przyszłych mam i mam karmiących

Zabiegi, pielęgnacja, skadniki kosmetyczne, substancjie niezalecane, substancjie polecane dla przyszłych mam i mam karmiących na ponad 390 stronach.

(Visited 69 times, 1 visits today)
0 Pogadały
0

Napewno też to polubisz !