fbpx

Basen z dzieckiem. W jakim wieku warto się wybrać? Co basen daje dziecku?

Napisałam Ja : Ada | Kosmetomama

Woda to fajna sprawa!

 

Taki piękny dzień że postanowiłam napisać o basenie, bo w każdą sobotę od 6 miesiąca życia Zosi i Helenki chodzimy na zajęcia basenowe i dobrze się bawimy.

 

Początki

Pewnego dnia siedząc u mojej przyjaciółki w domu wpadłyśmy na pomysł żeby urozmaicić naszym dzieciaczkom zajęcia Szukałyśmy w Internecie a, że było to lato i ładna pogoda wpadłyśmy na pomysł basenu. Znalazłyśmy odpowiednią szkołę pływania. Miała ona oddzielny mały basen dla dzieci i niemowląt i oddzielny dla dorosłych. Głębokość basenu sięgała od 60 do 90 cm.

Woda była ozonowana z niewielką zawartością chloru (nie podrażnia ona wtedy i nie wysusza tak skóry i błon śluzowych maluszka, a chroni przed drobnoustrojami chorobotwórczymi) o temperaturze około 32 stopni. Na zajęcia można było zapisać dzieci od 3 miesiąca życia (bo maluszek w tym wieku nie boi się wody i jeszcze z brzuszka mamy ma odruchy, które pozwalają mu nurkować nie zachłystując się przy tym wodą), nasze dzieciaki zaczęły chodzić na basen nieco później.

Zosia i tata na basenie

 

Kiedy przyszedł czas na pierwsze zajęcia zabrałyśmy ze sobą mnóstwo rzeczy, więc wypisze tylko te, które się przydały:

 

  •  Ręcznik dla maluszka ( polecam taki z kapturkiem) i drugi dla mamy – nie musi być z kapturkiem ; )
  • Strój kąpielowy, majtki kąpielowe (dla starszych dzieci) ,pieluszki kąpielowe (dla małych dzieci),
  •  Strój kąpielowy i czepek dla mamy (maluch do 3 roku życia czepka mieć nie musi-przynajmniej na większości basenów),
  •  Płyn do mycia ciała i włosów przed i po basenie,
  • Szczotkę do włosów,
  •  Klapki na zmianę dla mamy a dla maluszka, (jeśli już chodzi) najlepiej klapki typu crocs,
  •   Napój i przekąska żeby podać wygłodniałemu malcowi po basenie (godzinę przed basenem nie karmimy malucha żeby nie zwrócił jedzenia w wodzie),
  •  Pampersy,
  •  Krem do ciała,
  • Patyczki do uszu lub inny sprzęt do suszenia uszu (ważne w zimie).
  •  Suszarki są na basenach dla dzieci, ale można też wsiąść ze sobą.

Ja na zajęcia wykupiłam karnet (taki karnet na 2 miesiące kosztuje od 280-450 zł) Koszt obejmuje zajęcia raz w tygodniu po 30 min pod czujnym okiem ratownika i instruktora . Na takich zajęciach dzieciaczek uczy się oswajać z wodą, bawić się w niej, nurkować, pływać itp. Zajęcia takie wspomagają rozwój ruchowy, stanowią gimnastykę dla mięśni i stawów, wspomaga odporność na choroby oraz (u dzieci które mają problemy z układem kostno- stawowym) wspierają proces rehabilitacji.

 

 

Co wtedy gdy maluszek nie pokocha wody?

 

Nie poddawać się po pierwszych zajęciach, bo trzeba maluszka oswoić z nową sytuacją. Najlepiej przed wejściem do wody (jest to wskazane także ze względów higienicznych) wejść z maluszkiem pod prysznic, można to potraktować, jako 1 etap przyzwyczajania do wody, potem wchodzimy do basenu (trzymałam Zosie na rączkach) i powoli się zanurzamy( do barków), trzymając maluszka przy sobie poruszamy się po basenie. W następnym etapie przyzwyczajania polewamy delikatnie wodą główkę i myjemy twarz. Kolejny etap wodnej adaptacji pozostawiamy instruktorowi.

Na pierwszych zajęciach nasz dzieciaczek może marudzić, płakać, może nie chcieć się „odkleić” od mamy czy taty, jeśli takie zachowanie powtarza się na kolejnych 2-3 zajęciach to może znaczyć, że jeszcze nie czas na wodne przygody, ale nie rezygnowałabym z basenu na stałe, tylko zrobiła sobie przerwę. W naszym przypadku też tak było (tylko nie na początku) Zosia chodziła na basen już 2 lata i nie było problemów i nagle przestała ćwiczyć i nie chciała się od nas odkleić. Poszłam jeszcze na 2 zajęcia, sytuacja nie uległa zmianie więc na jakiś czas ( u nas na 2 miesiące) przerwaliśmy basen. Najprawdopodobniej wkraczała w tak zwany „bunt dwulatka” i była to dla niej trudna i nowa sytuacja.

 

Kiedy basen to zły pomysł?

 

Na pewno wtedy, kiedy maluszek nie chce ćwiczyć, boi się, płacze, ucieka z basenu (a już był na kilku zajęciach). Niemożliwość chodzenia na basen może być spowodowana także innymi czynnikami (warto przed pierwszą lekcją na basenie pokazać dziecko pediatrze):

  • uczuleniem na chlor lub ozon,
  • atopowym zapaleniem skóry,
  • stanami zapalnymi skóry,
  • infekcjami grzybicznymi,
  • chorobami zakaźnymi,
  • zakażeniem układu moczowego,
  • ostry kaszel i katar też jest przeciwskazaniem- oczywiście tymczasowym.
  • Gdy maluszek zrobi kupkę albo zwymiotuje do basenu (każdemu się to może zdażyć) należy niezwłocznie powiadomić o tym instruktora wtedy ze względów zdrowotnych, zajęcia zostaną przerwane a basen oczyszczony i przefiltrowany.
  • Bunt dwulatka przeszedł, Zosia wróciła na basen i chodzi na niego po dziś dzień ( ma już 3 lata). Oczywiście z Helenką też już zaczęliśmy  chodzić na basen.

 

 

Pamiętajcie drodzy rodzice, że Wasz stres przekłada się na dziecko, więc starajmy się traktować basen jak zabawę i miło, aktywnie spędzony czas z dzieckiem. Jak maluszek lubi się chlapać a nie lubi nurkować czy wykonywać innych ćwiczeń nie starajmy się go zmuszać żeby się nie zniechęcił.

Nie denerwujmy się, że nasz maluch się utopi, zakrztusi czy zrobi sobie krzywdę jeśli jest chętny na nowe wyzwania, warto się zrelaksować i pozwolić mu się bawić. Na pewno jeśli chodzimy na basen na którym jest dobry instruktor będzie czuwał nad spokojem rodziców i bezpieczeństwem dziecka.

Jeśli dojdzie do niegroźnego zachłyśnięcia się dziecka wodą wystarczy podrzucić go kilka razy w powietrze ( tak wiem jak to brzmi), tak jak podczas zabawy, a woda, która wpadła zaraz wyleci i można z powrotem wracać do zabawy :)

U nas tak to się zaczęło. Macie jakieś doświadczenia z basenem? Wasze maluszki chodzą na basen czy nie?

 

 

 

 

 

(Visited 403 times, 1 visits today)
2 komentarze
0

Napewno też to polubisz !