Hulajnoga dla dzieci B1 STRUCTURE.Test i recenzja.

hulajnoga-dla-dzieci-test-i-recenzja

Zosia dostała swoją pierwszą hulajnogę dla dzieci jak miała lat 3. Dostała ją dlatego, że była ciekawa i bardzo lubiła wszelkie aktywności. Od 2 r.ż jeździła na rowerku biegowym. Pewnego dnia zobaczyła swoje kuzynki ,które śmigały na trójkołowej hulajnodze po parku i zapragnęła też taką mieć.Przyznam Wam się szczerze, że na początku jak zostałam mamą nie wiedziałam, że są także 3 kołowe hulajnogi dla dzieci.

 

Już następnego dnia koniecznie musieliśmy jej kupić hulajnogę, więc trochę poszukałam, znalazłam i pojechaliśmy kupić. W tamtym czasie byłam przekonana, że dobra hulajnoga musi być droga i dlatego zapłaciłam na nią prawie 400 zł. Wiecie, Zosia była moim pierwszym dzieckiem, oczekiwanym w stresie, bo zbyt szybko chciała wyjść na świat. Odezwała się we mnie wtedy wewnętrzna “matka” i byłam przekonana, że im droższą i bardziej markową hulajnogę dostanie Zosia, tym będzie bardziej bezpieczna, bardziej szczęśliwa i na dłużej nam starczy.

Czas jednak zweryfikował wiele spraw i zmieniło się też moje podejście do nich…

Teraz, gdy Helka ma już 2 latka podpatrzyła Zosie, która pomyka na swojej hulajnodze. Koniecznie też chciała taką mieć. Tym razem już jestem trochę mądrzejsza i wiem, że drożej nie zawsze znaczy lepiej. A przynajmniej w przypadku hulajnogi nie widzę znacznych różnic. Helka dostała swoją hulajnogę dla dzieci i kask. Jest to hulajnoga B1 oxelo oraz kask oxelo przeznaczony specjalnie do jazdy na rolkach, hulajnodze i rowerze.

Różowa hulajnoga, bo taka została wybrana paluszkiem na ekranie komputera przez Helkę z pośród wszystkich dostępnych kolorów (klik tu) została przysłana nam do domu w ciągu 2 dni. Do tego oczywiście musiał być różowy kask. Gdy już wreszcie wybrana hulajnoga do nas dotarła, radość była nieziemska i zazdrość też. Helka była uradowana, że to jej pierwsza hulajnoga i radośnie skakała po pokoju. A Zosia była zła, że jej hulajnoga jest już stara (O panie! ma już całe 1,5 roku ;) i nie jest różowa (skandal!). Dziewczyny jednak po kilkunastu minutach rozwiązały spór. Wymieniały się hulajnogami raz jedna miała różową, raz druga. Mogły swobodnie się nią wymieniać, bo hulajnoga ma rączkę regulowaną na 3 różne wysokości. Dla dziecka małego 2 latka dla większego  4 latka. W naszym przypadku nawet Zosia, która jest starsza (4,5 roku) mogła spokojnie także na niej jeździć.

Gdy hulajnoga została nam dostarczona była bardzo zgrabnie zapakowana! Sprytnie! Miała osobno rączkę i  różową nakładkę. Do zestawu dodane są śrubki i mały śrubokręt (albo coś innego, ale nie wiem jak to się nazywa). W każdym razie nawet moja niewielka wiedza techniczna, pozwoliła mi złożyć hulajnogę w 2 minuty. Wystarczyło nałożyć różową osłonkę na czarny korpus hulajnogi, odwrócić ją i przykręcić śrubki, łatwizna! Potem tylko wcisnąć “na klik” rączkę i gotowe. Bo, nic mnie tak nie złości jak wielogodzinne składanie czegoś, co chce mieć i używać już, natychmiast.

hulajnoga-dla-dzieci-decathlon

Hulajnoga posada 3 duże kółka, aby pomóc dziecku w utrzymaniu równowagi. Koła są miękkie i stabilne. Hulajnoga B1 oxelo nie zawiera jednak amortyzacji, nie wiem czy w tego typu hulajnoga jest ona potrzebna? Dzieciom się dobrze jeździ, to najważniejsze. Rączka, która jest regulowana delikatnie się kołysze, nie zdarzyło się jednak, aby nam wypadła, czy się wygięła. Hulajnoga okazała się być także bardzo lekka (1, 5 kg) Uff, jak będę ją nosiła na plecach wracając ze spaceru, to może nawet nie poczuję.

hulaj11

Mała rączka, z gumą na końcach ułatwia w chwytaniu hulajnogi i wygodnym jej trzymaniu. Regulacja rozmiarowa (3 stopnie) jest z boku i nie wymaga żadnych narzędzi. Ta hulajnoga dla dzieci posada również tylni hamulec, który działa wtedy ,gdy dziecko na niego nadepnie, pewnie jest to standard. Z doświadczenia wiem, że dzieci małe- 2 letnie, raczej się jeszcze nim nie posługują Helka hamuje w inny sposób, co można zobaczyć na filmie  ;) . Starsze dzieci natomiast nie mają już z tym problemu.

kask-dla-dzieci-decathlon-oxelo

Kask dla dzieci, model oxelo-różowy.

Kask oprócz tego, że jest oczywiście różowy spełnia jeszcze inne funkcje, doskonale rodzicom znane. Zabezpiecza małą, drobną główkę naszych dzieciaczków przed urazami. Kask jest bardzo ważną i niezbędną częścią wyjścia na rower, rolki czy hulajnogę. Powinniśmy o tym pamiętać i od małego uczyć dzieci, że jest to integralna część każdego wyjścia na którym dziecko ma na czymś jeżdzić . Taki kask powinien być lekki, stabilny i głęboki, aby chronić główkę dziecka z wszystkich stron. Pod kaskiem nie powinno być czapek. Jeśli jest zimno to należy zaopatrzyć się w takie lekki kominiarki, które nie zmniejszają bezpieczeństwa i przylegania kasku.

hulaj8

Kask nie powinien być za duży ani za mały. Na Helkę jak widzicie jest za duży i ja celowo włożyłam czapkę pod spód, aby go trochę dopasować. W czasie testów jednak zdecydowałam, że kask dostanie Zosia, bo na nią leży dobrze. Kask powinien dość ciasno okalać głowę, nie przechylać się w przód ani w tył. Zapięcie pod szyją powinno przylegać, ale nie dusić dziecka. Paski koło uszu nie powinny być poskręcane.

Jako matka polecam kupować rzeczy dobre, ale nie zawsze drogie. Serce bolało mnie bardzo, gdy Zosia szorowała o ziemię swoją hulajnogą za 400 zł. Głupia myślałam ,że będzie ją szanowała, bo przecież TYLE kosztowała. Tyko, że dla dzieci nie liczy się cena, tylko zabawa i to jest najważniejsze. Więc drogi rodzicu, żeby serce bolało cię trochę mniej, gdy dziecko szoruje hulajnogą o chodnik spokojnie możesz kupić hulajnogę tańszą. Hulajnoga dla dzieci B1 oxelo jest dostępna w sieci sklepów DECATHLON stacjonarnie i przez internet (klik tu) w cenie 79,99 zł do tego osłonka w wybranym koloże za 10,00 zł Kask oxelo (klik tu)  ,który także można znaleść w DECATHLON kosztuje 29,99 zł. Ta hulajnoge jest godna polecenia. Jeśli rozważacie zakup hulajnogi dla dzieci to weźcie też tą pod uwagę, bo rośnie z dzieckiem i przeszła pozytywnie testy dziewczynek :) Maluch może na niej jeździć, aż nie przekroczy 20 kg. Znając moją Zosie i jej “pasję” do jedzenia będzie na niej jeździła do 18 roku życia ;) Helka pewnie krócej ;)

Zostawiam Wam również filmik, na którym możecie zobaczyć jak moje dzieci testują hulajnogę. Jest tam też trochę mojego matczynego gadania i jeszcze więcej moich dzieci :)

Wasze dzieci jedzą już na hulajnogach? Czy wolą jeździć na rowerze czy rolkach? Dajcie znać w komentarzach czy recenzja połączona z recenzją video Wam się podoba, bo ja bardzo polubiłam ten typ recenzji. Kanał →klik  subskrybujcie ;)

 

 

Wpis powstał w ramach współpracy z Decathlon Polska

 

kosmetomama-blog-kosmetologiczno-parentingowy

(Visited 3 742 times, 1 visits today)